Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
zabawy i gry z dzieciństwa
  1. #1
    Przyjaciel Precyl.pl Awatar lylka
    Dołączył
    23.04.2010
    Mieszka w
    United States of Love
    Posty
    330
    Wątków
    98
    Siła reputacji
    8

    Red face zabawy i gry z dzieciństwa

    Dzisiejsze dzieci za kilka lat na to samo pytanie będą odpowiadać pewnie komputer bądź słoneczko xD nieee, blee niesmaczne

    A jakie zabawy z lat dziecinnych Wy pamiętacie? coś standardowego a może mieliście coś nietypowego podzielcie się wspomnieniami

    Zabawa w sklep to standard mam 3 lata młodszego brata i kiedy jeszcze nie umiał mi się sprzeciwiać (czyli jakieś 17 lat temu )to przebierałam go za dziewczynkę i robił za moją siostrzyczkę wyglądał bosko , czasem też bawiliśmy się w .. "biedne dzieci" nie wiem które z nas to wymyśliło układaliśmy zabawki na półkach i chodziliśmy wokół pokoju podziwiając "zabawki za witryn sklepowych" omg robiliśmy sobie też domki ooo to było super w domu a z czasem na podwórku a jak byliśmy więksi to już z koleżankami i kolegami bawiliśmy się każdego dnia w chowanego albo w "plemnika" Tą głupotę już wymyśliłam ja zabierałam mamie białą włóczkę, odkręcaliśmy kawałek wełny robiąc ogonem i rzucaliśmy się takim kłębkiem przez ulicę późnym wieczorem fajnie wyglądał lecąc na czarnym niebie i nie byłoby nic w tym śmiesznego gdyby nie to, że w powietrzy kłębuszek się rozwijał i ogonek wydłużał zaczepiając o bramu, furtki i krzaki i tak to wyglądało :lol; głupie to było jak cholera, ale przynajmniej nie nudziliśmy się
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Zbanowany
    Dołączył
    08.06.2009
    Mieszka w
    Żagań
    Posty
    1,014
    Wątków
    84
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie Odp: zabawy i gry z dzieciństwa

    Haha, no tak zabawa w sklep, standard.
    Poza sklepem zabawa w kuchnie.. miałam takie swoje ulubione miejsce do zabawy.. za domem, gdzie nikt mnie nie widział. Gotowało się kotlety z błota i takie inne ciekawe rzeczy. Mój brat, starszy ode mnie o 3 lata zawsze mi pomagał, kiedyś robiliśmy zupę z trawy, zrobiliśmy mały piecyk, zrobiło się w nim małe ognisko i się gotowało.
    Co tu jeszcze było hmm.. zabawa w power rangers haha ;D
    Jak rodzina się zjeżdżała to robiliśmy sobie łuki z drzewa, czy jakieś inne bronie i się bawiło.
    Robiło się domki ze stogu w sierpniu. W zimę igloo ze śniegu. Jednak najczęściej się po prostu wybywało z domu. Mieszkam na wsi, więc często z bratem.. zima czy lato, szło się w pola bardzo daleko w poszukiwaniu przygód. Mieliśmy taką bazę dalej od domu która miała dość dziwną nazwę i do dziś w sumie nie wiem czemu akurat taką, a mianowicie "Trzy dupy" ;D
    Zabawy w chowanego, ganianego czy jakieś tam inne, wiadomo też..
    Kiedyś będąc u babci, gdy zjechała się cała rodzina i nazbierało się kuzynostwa, wykopaliśmy taką wielką dziurę w piasku.. przykryliśmy jakąś płachtą i czatowaliśmy na kogoś aż wpadnie. ;D
    Skakaliśmy po drzewach, oblewaliśmy się wodą z dzieciakami z wioski.. ogólnie na nudę nie narzekałam.
    Zresztą te dziecinne zabawy wcale nie przeminęły, mam młodszych kuzynów i kuzynki, którym też czasem trzeba czas zorganizować, a więc jak nas się zbirze.. (a jest nas około 20) to wymyślamy różne dziwne zabawy i się wygłupiamy.

  3. #3
    Przyjaciel Precyl.pl
    Założyciel Tematu
    Awatar lylka
    Dołączył
    23.04.2010
    Mieszka w
    United States of Love
    Posty
    330
    Wątków
    98
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: zabawy i gry z dzieciństwa

    A tak tak o matko, zarąbiście się to czyta też bawiłam się w power rangers - byłam tą żółtą bazę też mieliśmy raz rzucaliśmy się zgniłymi jabłkami a innym razem "dziadami" .. wiecie takie małe kulki co się czepiają do ubrania

  4. #4
    Zbanowany
    Dołączył
    08.06.2009
    Mieszka w
    Żagań
    Posty
    1,014
    Wątków
    84
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie Odp: zabawy i gry z dzieciństwa

    haha, też byłam tą żółtą ;D