Zauważ że te gry dzieli 7 lat...nic dziwnego że przeszło kosmiczne zmiany.
Co do samego tytułu to gdy go zakupiłem to mi ścinał jak nieszczęście ale i tak zagrywałem sie w nie jak w cudo.
Na ówczesne czasy przejście na 3D było genialnym ruchem, to wtedy seria zaczęła osiągać szczyty popularności.
Miasto miało "klimat"...było trochę irytujących rzeczy ale dało się przeżyć;p
Choćby przejazd przez dzielnicę mafii ("Savadora"?) po zlikwidowaniu go...praktycznie samobójstwo, dwa strzały od jego gości i po samochodzie
Co prawda wole san andreas i Vice city ale z przyjemnością wróciłbym do tej gry.


LinkBack URL
About LinkBacks



Odpowiedz z cytatem


Znajdziesz nas na: