Fajny wywiad w jakiejś pradawnej "Piłce Nożnej" czytałem.
Listkiewicz miał kiedyś gwizdać spotkanie, w którym grał Stoiczkow (nie pamiętam już czy miał być to mecz Barcy czy reprezentacji Bułgarii, chyba to pierwsze ale pewności nie mam). I w jakimś odruchu nauczył się paru przekleństw po bułgarsku. Na boisku gwizdnął coś, jakieś przewinienie Bułgara. Ten do niego oczywiście z ryjem, ale jak dostał ripostę we własnym języku, kompletnie gościa zgasiło
Webb to powinien w ogóle być odsunięty od piłki nożnej a zabrać się za golfa, curling czy inne fascynujące sporty. Może szachy. Do futbolu ten idiota się nie nadaje i bynajmniej nie tego nieszczęsnego karnego przeciwko Polsce mam na myśli, tylko - trzy żółte kartki, dla jednego z Chorwatów (Simunić chyba?) to by zakończyło karierę sędziowską chyba każdego innego arbitra. Musi mieć naprawdę mocne plecy.
Fajny był pomysł z zaproszeniem do Polski sędziów z Japonii. To uznałem za ciekawe zagranie, mogliby to częściej powtarzać

Znajdziesz nas na: