Rafał Boguski, pomocnik Wisły Kraków i reprezentacji Polski, przyznał w wywiadzie udzielonym "Przeglądowi Sportowemu", że podczas leczenia kontuzji, która okazała się dosyć poważna miał chwile zwątpienia.
- Pierwszy kryzys miałem, gdy dowiedziałem się, że niezbędny będzie zabieg. Źle znosiłem także okres po zabiegu, kiedy noga była w gipsie. Gdy ściągnąłem go, wydawało się, że leczenie idzie w dobrym kierunku, ale nagle wszystko stanęło w miejscu na dwa, trzy tygodnie. To były kolejne chwile zwątpienia. Przyszła mi do głowy myśl, że może być trudno kiedykolwiek wrócić do dyspozycji, co mnie podłamało - powiedział Boguski.
Zawodnik Wisły Kraków już trenuje z drużyną, ale na razie nie chce mówić, czy wyjdzie na boisko w tej rundzie. Na razie cieszy się piłką.
Znajdziesz nas na: