Oda do musztardy
O, Musztardo! Kochanko moja!
Od smutku i żalu Ty mnie wyzwalasz,
To Ty, jako jedyna na tym świecie,
Tak me podniebienie rozpalasz!
Keczupy, majonezy...
One przez ciebie w zapomnieniu giną,
Ty rozjaśniasz ciemne półki sklepowe
złocistą kurkuminą!
I nie wiem co będzie,
gdy mi Cię zabraknie.
Mój żywot okrutny bez Musztardy,
zakończyć w cierpieniu przypadnie!
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks









Znajdziesz nas na: