Dlaczego mnie kochasz kiedy nienawidzisz?
Ranisz tym siebie i mnie dając nam nadzieje
Dlaczego o mnie myślisz a później ignorujesz?
Im dłużej jesteś ze mną i tak przestajesz
Po co Ci to serce nie silniejsze od umysłu?
Daję ci zrozumieć jak oboje nas to boli
Życie zdarza się kiedy planujesz coś innego
Nagle się dowiadujesz co masz a czego Ci brak
Nie uciekaj tam, patrz tak na mnie do końca tchu
Dotykaj skrycie udając że to nic dla nas nie znaczy
Zobacz ile wzajemnie ignorujemy swoich wad
Mimo że masz już swoją arkadie czujesz to samo
Patrząc na mnie uwierz obnażasz mi swoją dusze
Gdy dotykasz moich dłoni... Boże jak ja to kocham!
Nie mogę więc się doczekać kiedy się zmienisz
Czekam na ciebie mała i żałuj tylko tego uczucia
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks






Znajdziesz nas na: