Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
Moje wierszydła
  1. #1
    Świeżak
    Dołączył
    08.03.2011
    Posty
    3
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Moje wierszydła

    mialo byc lepiej-mialo byc dobrze-ale jest tylko-codziennie gorzej
    miala byc wolnosc-slowa wyznania-klamstwo za klamstwem-codziennie gania
    i do tej pory ludzi tumania-a wy wierzycie tym wrednym draniom
    kraj nas sprzedali za marne grosze-w nic im niewiezcie o to was prosze
    za nasza polske krew przelewali-z kulami w cialach w grobach skonali
    dla nas zgineli by nam w przyszlosci-zylo sie jakos-ale w wolnosci
    coz moge wam tu dzisiaj powiedziec-lepiej by bylo w grobie gdzies lezec
    bo coz dzis mamy,chyba nic przeciez-wszystko upada dzis na tym swiecie
    na sluzbe zdrowia niema pieniedzy-ludzie tez zyja na skraju nedzy
    ciagle podwyzki,wszystko drozeje-a oni w rzadzie-kazdy sie smieje
    nasze zaklady zachod polozyl-teraz nas truja,tym co wytworzyl
    teraz co jemy sama trucizna-chyba to kazdy tutaj mi przyzna
    a w telewizji same komisje-znowu ktos komus lapowke cisnie
    tak wlasnie nasi chlopcy pracuja-taki nam losik dalej szykuja
    bedzie wciaz gorzej ,lepiej niebedzie-glod bezrobocie,szaleje wszedzie
    coz o tym pisac,szkoda mych slow-przeciez tysiace madryc tam glow
    wciaz debatuje,dolki wciaz kopia-nasze marzenia w tym wlasnie topia
    tir pedzi droga za tirow sznurem-drogi rujnuja,znow mamy dziure
    ale niemartwcie sie moi mili-bo sie spelnilo to cosmy snili
    tylko niestety przez chytrosc ludzi-znow chyba narod kiedys sie zbudzi
    sen byl tak piekny,nawet uroczy-tylko jak zamkniesz znow swoje oczy
    wtedy zapytasz czy warto bylo-snic o czyms takim czego niebylo......................
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Świeżak
    Założyciel Tematu

    Dołączył
    08.03.2011
    Posty
    3
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie Moje wierszydła

    wije mysli me w milosci-w mgle szukajac swej mlodosci
    sciezka dluga z zakretami-i pomiedzy marzeniami
    przelecialo latek tyle-i wspominam nieraz chwile
    co wspaniale one byly-co niektorym tylko snily
    te wspaniale uniesienia-do ostatniej sily tchnienia
    mgla owila twoje cialo-przez te mgle ja widze malo
    wiec przyblizam w wyobrazni-twoje cialo w mojej jazni
    wzrok przymruzam w nastroj wchodze-mym calusem ciebie glodze
    slysze twoje serca bicie-wynagradza mnie sowicie
    dreszcze czuje na twym brzuszku-i niewielki wzgorek z puszku
    pieszcze smyram i caluje-bo cie kocham i cie lubie
    lezec stale przy twym boku-jak aniolek przy obloku
    i wystarczy tylko chwila-aby milosc znowu byla
    gdy sie kocha sila wzbiera-romantycznie mysl ubiera
    wprost z niebieskich oczu moich-i z rozkoszy drgawek twoich
    ja rozkoszy nie dam trwonic-i milosci bede bronic
    tak w rozkoszy sie tulimy-nocka wieczor taki mily
    znow dwa ciala sie zlanczaja-bo rozkoszy juz nie maja
    by znow przezyc to uczucie-kazdy odda za nie zycie
    wyobraznie znow otwieram-nowe sciezki jej wybieram
    by sie nic nie powtarzalo-by jej dreszczy bylo malo
    i nie koniec nie przestaje-ile moge tyle daje
    w sen zapadli leza blogo-juz narazie juz nie moga
    lecz gdy sen sie znowu spelni-znow oboje tutaj legli
    by otworzyc wrota zlote-i pokochac sie znow troche
    lecz to tylko me marzenia-zaraz skoncze do widzenia
    czekam na cos niech sie stanie-na twe serce na wezwanie
    a narazie wierszem pisze-i na milosc jeszcze licze.......................
    Ostatnio edytowane przez Zboj ; 02.06.2011 o 15:52