Witam panowie. Co do swift'a mój kumpel miał z silnikiem 1.3 w LPG gdy go kupił miał 300 000 km a on dobił nim do 750 000 km i przez te 450 000 km wymieniał tylko olej i skrzynię za 400zł! Później zezłomował bo jednak trochę go poobijał ale na złom pojechał o własnych siłach! Nie wiem czy to taki ewenement na skalę światową czy te fury po prostu tak mają To tak co do bezawaryjności a ja osobiście bym polecił Hondę Civic hatchback 1.5 16V - uwierzcie ma odejście gdy trzeba a gdy się jeździ rozsądnie wcale dużo nie spali no i też raczej nie spędza pół życia w warsztacie.