Chłopaki jest problem

Aktualnie mam schajcowaną płytę główną. Nie wiem co dokładnie poszło ale jest nie stabilna i dźwiękówka się rozwaliła myślę że to przez ultra oc. Ale o tym kiedy indziej aktualnie mam zapasowego kompa

Wersja biosu 1.40 (najnowsza 1.70)

arock P4v88+ (agp, socket 478, ddr1, sata)
geforce 5600
ddr1 256mb / 333
i nieszczęsny P4 3.0 / prescott / HT / fsb 800 / SL79L


Komp mi wariuje wiesza się muli ogólnie wiecie o co mi chodzi. Mam dość spore chłodzenie proca a temperatura 52 spoczynek 60stres a jak wsadze drugiego P4 2.4 to wszystko jest git i nawet po podkręceniu w stresie temperatura nie przekracza 50 stopni. Za to ten 2.4 nie ma HT (30% większa wydajność) i ma w dodatku fsb 533 więć zmula mi kostkę 400 do 266

Na innych forach wyczytałem że takie temperaturki dla tego modelu to standard. Z resztą na kompie siory jest ten sam procek tylko w socket 775 na Ga-g31m-es2c i też nie jest najchłodniejszy 55 spoczynek i 65 stres (ale tam jest chłodzenie o połowe mniejsze)

Nie wiem co się dzieje 60 stpni w stresie to nie tak dużo a u innych to działa on przy 70 i jest git.

I pytanie do was czy to możliwe że ten procek jest jakiś uszkodzony czy co. Zależy mi na tym bo za nim płyta wróci z serwisu to trochę minie bo jeszcze jej nie wysłałem a serwis jest jakieś drobne 500km od warszawy
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne