Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
Niewyobrażalne/Unthinkable (2010)
  1. #1
    Użytkownik Awatar bogkar7010
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    62
    Wątków
    50
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Niewyobrażalne/Unthinkable (2010)

    Diabeł tkwi w tytule

    „Skąd taki dziwny tytuł?” mógłby ktoś zapytać. Ano stąd, że „Niewyobrażalne” jest tytułem zdecydowanie zniechęcającym. W dodatku nie z winy polskich branżowych tłumaczy (mających na sumieniu m.in. „Elektronicznego mordercę”), ale autorów oryginału: „Unthinkable”. Być może tytuł zniechęca przez skojarzenie z przereklamowanym, kiepskim obrazem „Nieodwracalne” z Monicą Bellucci (która zresztą poza „Maleną” nie zagrała chyba w ani jednym naprawdę dobrym filmie). A może dlatego, że określenie „niewyobrażalne” nie należy do języka potocznego i zdecydowana większość widzów chyba nigdy go nie użyła. Jakby nie było, tytuł jest fatalny, za to film – znakomity.

    Przed wszystkim należy do gatunku kameralnych, psychologicznych thrillerów, szczególnie przeze mnie lubianych. Zero samochodowych pościgów, strzelania ogniem ciągłym, wybuchów. Jest za to Scenariusz, są Dialogi, jest wreszcie Aktorstwo. A to tylko początek atrakcji. W jednej z początkowych scen widzimy Carrie-Anne Moss w roli agentki FBI Helen Brody, która idzie do pracy. Na przejściu wymienia ciepły uśmiech z dziewczynką. Jej matka dostrzega jednak pistolet w kaburze pod płaszczem agentki. Uśmiechy momentalnie znikają, wyobcowana agentka idzie dalej. Sympatyczna, silna, odpowiedzialna.

    Każdy inny reżyser kazałby nam polubić taką bohaterkę i później tylko utwierdzał w tych odczuciach. Zupełnie inaczej postępuje Gregor Jordan, reżyser niezapomnianych, gorzkich„Buffalo Soldiers”. Tutaj osiąga swój przewrotny cel bez problemu – pod koniec filmu szlachetną agentkę szczerze znienawidziłem. Drugi bohater to tajemniczy, niebezpieczny gość o pseudonimie „H” (w tej roli demoniczny Samuel L. Jackson), facet od czarnej roboty ze służb specjalnych. Bezwzględny, brutalny, pyszałkowaty. My, widzowie, takich gości na ogół nie lubimy, a reżyser do spółki ze scenarzystą zazwyczaj w tym nam pomagają. Ale nie tym razem.

    Fabuła jest w sumie prosta – oto amerykański islamista terroryzuje rząd USA przez podłożenie kilku bomb nuklearnych na terenie kraju. W zamian żąda... no właśnie. Tu kolejne zaskoczenie. Żeby nie psuć przyjemności niewtajemniczonym powiem tylko, że pod żądaniami tego akurat terrorysty podpisałoby się, jak sądzę, co najmniej 90 procent widzów, zarówno w USA, jak i w Polsce. Wśród tych pozostałych 10% pozostają jednak przesłuchujący terrorystę funkcjonariusze, dla których priorytetem jest przecież zagrożona ludność amerykańskich miast, a nie polityczne racje wyznawcy Proroka. W rezultacie dochodzi do nieuniknionego konfliktu i jak za czasów rosyjskich rewolucjonistów trzeba odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: „co robić?” Czy brutalnie łamać podczas przesłuchania prawa człowieka (a przy okazji wszelkie inne) – byle tylko ocalić miliony istnień, czy też pozostać do końca prawym i szlachetnym, a jednocześnie nieskutecznym?

    „Niewyobrażalne” to thriller dający do myślenia, z niejednoznacznymi bohaterami, którzy w miarę rozwoju fabuły zyskują lub tracą naszą sympatię, z racjami trudnymi do rozstrzygnięcia, z zatartą (o zgrozo, w Hollywood?) granicą pomiędzy dobrem a złem. A przy tym nie mamy tu do czynienia, przypominam, z kinem moralnego niepokoju, ale amerykańskim thrillerem. Niestety bardzo niewiele hollywoodzkich filmów stawia tego rodzaju pytania, w dodatku nie popadając przy tym w ciężkostrawny patos czy nudę. „Niewyobrażalne” jest pełnokrwistym thrillerem, ze zwrotami akcji, zaskoczeniami i suspensem. Jest jednak w równym stopniu filmem pobudzającym do refleksji, stawiającym pytania bez oczywistych odpowiedzi, prezentującym bohaterów „poza dobrem i złem”, z których oceną na pewno będziemy mieli problemy. I bardzo dobrze! Oby więcej takich filmów zdołało powstać w czasach, gdy główny nurt rozrywkowego kina zdominowały infantylne efekty specjalne, na czele z niedopracowanym, tandetnym 3D.

    Zapraszam do odwiedzenia strony:
    Kod:
    www.rekomendacje.npx.pl
    (skopiuj adres i wklej, gdyż "Precyl" nie pozwala na umieszczanie "normalnych" linków)
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne
    Ostatnio edytowane przez bogkar7010 ; 11.04.2011 o 08:08

  2. #2
    Użytkownik
    Założyciel Tematu
    Awatar bogkar7010
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    62
    Wątków
    50
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie Re: Niewyobrażalne/Unthinkable (2010)

    Na szczęście w wydaniu DVD tłumaczenie tytułu jest bardziej szczęśliwe: "Bez reguł"