Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
NIepokonani/The Way Back (2010)
  1. #1
    Użytkownik Awatar bogkar7010
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    62
    Wątków
    50
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie NIepokonani/The Way Back (2010)

    Długi marsz

    Peter Weir to reżyser szczególnie ceniony przez widzów z nieco dłuższym stażem, gdyż jego najwybitniejsze dzieła powstały w latach 70 i 80: „Piknik pod Wiszącą Skałą”, „Ostatnia Fala”, „Świadek” czy „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”. W późniejszych dekadach Weir tworzył filmy z mniej więcej taką samą częstotliwością jak zespół Pink Floyd swoje ostatnie płyty - ale i na jedne, i na drugie przecież warto było czekać.

    „Niepokonani” nie są filmem na miarę „Pikniku” czy „Świadka”. Jest to również słabszy film niż jego poprzednik – o 7 lat wcześniejszy „Pan i władca: Na krańcu świata” ze znakomitą rolą Russela Crow. Nie ma w „Niepokonanych” dawnej autorskiej sygnatury Weira, tego jedynego w swoim rodzaju powiązania tajemnicy, nieokiełznanej przyrody, fatalizmu i emocji. Gdy jednak przyjrzymy się filmowi nie przez pryzmat klasycznych dzieł reżysera, ale na tle tzw. „bieżącej produkcji”, ocena wypada dużo lepiej.

    Historia oparta (mniej więcej) na faktach przedstawia ucieczkę grupy więźniów z sowieckiego łagru w roku 1940. Przywódcą grupy jest Polak – Janusz, towarzyszą mu m.in. Amerykanin i Rosjanin – w tej roli znakomity Colin Farrel. Gra on brutalnego przestępcę, który nie zawaha się zabić współwięźnia żeby zdobyć jego sweter. W ogóle początek filmu, sceny w łagrze, są najbardziej atrakcyjne. Widać, że Weir wziął sobie do serca pokaz realizmu jaki dał Mel Gibson w „Apocalypto” i „Pasji” jeśli idzie o język jakim mówią bohaterowie. U Weira Rosjanie mówią po rosyjsku, a Polacy po polsku co jest (nadal) niezwykłe w filmie hollywoodzkim. Później dominuje angielski, ale np. Farrell mówi z wyraźnym rosyjskim akcentem, co jest zdecydowanie trafionym pomysłem.

    Po ucieczce z łagru wędrówka prowadzi przez bezdroża rosyjskie i mongolskie, aż do Indii. Weir najwidoczniej postanowił jak najbardziej sugestywnie pokazać udrękę i monotonię takiej wędrówki, stan swoistego odrętwienia, w jaki nieuchronnie popadają bohaterowie. W rezultacie padł w pewnym sensie ofiarą swego sukcesu, gdyż monotonii w tym ponad dwugodzinnym dziele nie brakuje. W efekcie powstał film, który dla nastoletniego wielbiciela filmów akcji będzie nieznośny. Natomiast bardziej cierpliwy widz może obejrzeć „Niepokonanych” ze sporą satysfakcją. Wszystko zależy, moim zdaniem, od oczekiwań i sposobu oglądania.

    „Niepokonani” to film zdecydowanie „interaktywny”, wymagający od widza dobrej woli i skupienia, gdyż to, co w nim atrakcyjne, nie jest podane na tacy. Bohaterowie nie wchodzą ze sobą w jakieś burzliwe relacje, brak jest błyskotliwych dialogów, poczucia humoru. Nawet krajobrazy nie są spektakularnie piękne. Reżyser nie gra też na emocjach widza, nie czyni żadnych szczególnych starań aby wzruszyć czy rozbawić. Dostajemy dzieło surowe, zupełnie niepodobne do większości współczesnych produkcji. Jeżeli obejrzymy je np. podczas spotkania z przyjaciółmi, spoglądając na ekran jedynie od czasu do czasu, to co zobaczymy sprowokuje nas zapewne jedynie do ziewania lub ironicznych uwag.

    Jeżeli jednak obejrzymy „Niepokonanych” w samotności i skupieniu, zyskamy szansę, aby w pełni odczuć klimat tego filmu, przyjrzeć się zaletom innym niż te najbardziej oczywiste i najczęściej od filmów oczekiwane. Narracja Weira ma bowiem swój niepowtarzalny urok, którego nie zakłóca ani kompletny brak charyzmy głównego bohatera, ani spowolnione tempo wydarzeń. Klasyczna, autorska forma filmu tak naprawdę doskonale współgra z nietypowym tematem, a równie klasyczna, stylowa oprawa muzyczna tylko ten efekt wzmacnia. W rezultacie otrzymujemy prawdziwe dzieło sztuki, dość wymagające, jeśli chodzi o jego odbiór, ale jednocześnie gwarantujące, że ten wysiłek się opłaci.

    Zapraszam na stronę:
    Kod:
    www.rekomendacje.npx.pl
    skopiuj link i wklej, gdyż Precyl nie pozwala na umieszczanie aktywnych linków
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Użytkownik
    Dołączył
    02.10.2011
    Posty
    15
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Odp: NIepokonani/The Way Back (2010)

    Film taki sobie a recenzja bardzo dobra.