Paradise City zaprasza wszystkich chętnych do zabawy. Oferujemy mnóstwo samochodów i jeszcze więcej tras, na których można je rozbić. Informujemy, że policję wysłaliśmy na urlop, więc nie będzie przeszkadzać.
Seria "Burnout" zawsze doskonale się sprzedawała, bez względu na platformy, na które ją wydawano. Nic dziwnego, ściganka pozwala bowiem na bezkarne taranowanie innych użytkowników drogi, za co dodatkowo gracza nagradza się punktami. Jej najnowsza odsłona, zatytułowana "Burnout Paradise", powinna się graczom spodobać. Jest bowiem zupełnie inna niż poprzednie części.
Okazuje się, że autorzy wprowadzili w grze sporo zmian, słusznie zakładając, że powiew świeżości bardzo się "Burnoutowi" przyda. I mieli rację, gra jest bowiem naprawdę dobra. Największą zmianą jaką wprowadzono, jest duże miasto, po którym można swobodnie jeździć. To samo mieliśmy okazję podziwiać chociażby w "Need for Speed: Underground". Obecnie nie musimy już skakać od jednego wyścigu do drugiego, na ulice wyjeżdżając wyłącznie w czasie ich trwania. Miasto jest naprawdę ogromne i całkowicie dostępne dla grającego. No może prawie całkowicie, bo w kilka miejsc nie da się wjechać, lecz trzeba się bardzo postarać, by je zauważyć.
Wraz z dodaniem miasta, zmieniło się również wiele innych elementów. Przede wszystkim otrzymujemy licencję, ulepszaną wraz z wygrywaniem kolejnych zmagań. Licencja pozwala zdobywać nowe pojazdy, ale nie jest to jedyny sposób ich pozyskiwania. Od czasu do czasy gra informuje nas, że na ulicach Paradise City pojawił się nowy ścigant. Jeśli go spotkamy, należy go wepchnąć na najbliższą ścianę i wózek przechodzi w nasze posiadanie.
Wozów jest naprawdę sporo (aż 75) i są bardzo różnorodne, począwszy od szybkich sportowych bryczek poprzez amerykańskie muscle cary, Vany, wozy zabytkowe po potężne SUV'y szybkie, a w dodatku niezwykle wytrzymałe, co ma znaczenie w niektórych typach wyścigów. Co prawda autorzy nadal nie wykupili licencji, by móc używać prawdziwych nazw pojazdów, lecz nikomu to nie przeszkadza. Modele wozów są tak sugestywnie wykonane, że fan motoryzacji bez trudu rozpozna, z czym ma do czynienia. Aston Martin, Audi Q7, Nissan Skyline, Lamborghini - widać na pierwszy rzut oka co jest czym, nawet jeśli wóz nazywa się Hurricane. Dostęp do wszystkich posiadanych przez nas pojazdów mamy w dowolnej chwili. Wystarczy podjechać na rozrzucone po mieście złomowiska, pełniące rolę naszego garażu. Tam wybieramy kolejny samochód i wyruszamy nim na ulice.
Wspomniałem wcześniej, że zmieniono formułę rozpoczynania wyścigów, teraz bliżej to objaśnię: Fani gry wiedzą, że w poprzednich częściach wybierało się konkretny wyścig z mapy. Teraz, skoro mamy do dyspozycji całe Paradise City, wyścigi są porozrzucane po całym mieście. Wystarczy wjechać na skrzyżowanie, wcisnąć oba triggery pada i już możemy startować.
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem




Znajdziesz nas na: