Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
Hearts of Iron II: Doomsday
  1. #1
    Ojciec S.
    Gość

    Domyślnie Hearts of Iron II: Doomsday

    Recenzja gry "Hearts of Iron II: Doomsday"

    Wielka gratka dla miłośników drugiej wojny światowej, a także tych wszystkich, którzy lubią „gdybać” co by było, jeśli... Najnowsze dzieło z firmy Paradox Interactive pozwala nam bowiem pobawić się we własne ustalanie Nowego Porządku Świata. Uprzedzam jednak – nie jest łatwo... Gra ma naprawdę wysoki stopień komplikacji i raczej nie spodoba się tym, którzy lubią szybko i bezmyślnie.

    Oto świat. Może być Twój.

    Gra Hearts of Iron II: Doomsday daje graczowi możliwość wcielenia się w jednego z przywódców ponad 175 państw całego świata. Realia gry osadzone są w latach trzydziestych naszego wieku i podzielone na kilka odrębnych okresów, z których ostatni (tytułowy Doomsday) przypada na rok 1945 i jest historyczną alternatywą odpowiadającą na pytanie, co by się stało, gdyby wojska zachodnich aliantów postanowiły skorzystać z okazji i zgromadzonymi w Europie siłami ruszyć na stalinowski Związek radziecki?

    Ano przyznam, że świat naprawdę wyglądałby nieciekawie. Jako miłośnik historii lubię takie dywagacje, lecz to, co widzimy na mapie, może naprawdę przerazić. Wielkie połacie Europy i Azji oznaczone na czerwono, Polska i inne kraje tzw. Bloku Wschodniego jako bezwolne marionetki ZSRR, wykonujące bezwolnie rozkazy Wielkiego Czerwonego Brata i nie mogące niczego robić bez jego zgody, krwawe jatki na polach bitewnych dzisiejszych Niemiec i Polski, atomowe ataki Aliantów na Moskwę i jej państwa sojusznicze (podczas mojej rozgrywki dostało się min. Szczecinowi, Warszawie i Pradze), bezustanny zamęt na Bałkanach... W tej alternatywie historii świat naprawdę znalazł się na krawędzi zagłady i jedno jest jasne – zwycięzca będzie wyczerpany i bezsilny, a większość znanego nam świata zmieniona w morza ruin.
    Czy może być inaczej? Tak.

    Możemy zacząć grę kilka lat wcześniej, w roku 1936 lub 1938. Jeśli naprawdę chcemy mieć ciężko, proponuję wcielenie się w prezydenta Polski, na którą łakomym okiem patrzą i Hitler i Stalin. Co dalej? Ano nic prostszego (ale tylko w teorii) – podpisujmy sojusze, pakty o nieagresji, rozwijajmy technologię, wysyłajmy szpiegów, inwestujmy w fabryki. Może uda nam się przetrwać nadciągającą burzę albo też i całkiem jej zapobiec?

    Jeśli zdecydujemy się na grę innym krajem, tutaj też mamy sporo możliwości popisu, gdyż niemal każdy kraj świata ma podpisane pakty sojusznicze, bądź też ma dobre układy z innymi krajami, tak więc jeśli marzymy o powiększeniu swego terytorium, każdy atak będzie równał się wypowiedzeniu wojny przez sojuszników zaatakowanego kraju, a co za tym idzie wypowiedzenie im wojny przez naszych sojuszników. Jeden niewłaściwy krok równa się rzuceniu ognia do olbrzymiej beczki prochu...

    Realia i realizm

    Oddać twórcom gry trzeba jedno – przyłożyli się do niej wzorowo. Cały, dosłownie cały świat podzielony jest na rzeczywiste regiony, od Polski aż po Nową Zelandię. Ogrom obszaru może przytłaczać, a nadto mamy świadomość, że możemy zdobyć to wszystko. Czy jest to możliwe w praktyce? Chyba tak, lecz jeśli marzycie o podbiciu świata, bądźcie przygotowani na długie godziny wpatrywania się w ekran monitora i wydawanie dziesiątek rozkazów. Oczywiście jak zwykle najważniejsze będą pierwsze posunięcia, które zdeterminują naszą siłę i poważanie wśród narodów świata. Polecam najpierw atakować małe i słabe kraje, dopiero później rozmyślać o naprawdę dużych podbojach.

    Państwa podzielone są na trzy grupy. Pierwsza to Oś, czyli Niemcy, Włochy i Japonia oraz ich sojusznicy. Druga grupa to Wielka Brytania (wówczas jeszcze ogólnoświatowe imperium), Francja i Stany Zjednoczone oraz ich sojusznicy. Trzecią grupą są państwa Komiternu, czyli ZSRR i jego satelity oraz ich sojusznicy. Nie muszę chyba dodawać, że owe grupy niezbyt się lubią i każda rozmyśla, jakby tu zaszkodzić pozostałym.

    Wracając do wzorowego wykonania gry – pochwalić muszę nie tylko za udostępnienie całego świata, lecz także za dobre przyłożenie się do lekcji historii. Informacje o naszym i innym kraju podają nam nazwiska ministrów, premierów, generałów i polityków którzy w owych latach naprawdę sprawowali władzę. Mamy też wierne odwzorowanie jednostek, włączając w to podziały poszczególnych dywizji i ich dowódców. Miłośnicy II wojny światowej będą naprawdę zachwyceni.

    Interfejs i inne takie...

    Ekranem, na który patrzymy większość czasu gry, jest oczywiście mapa świata. Podzielono ją na ponazywane regiony (o czym już wspomniałem wyżej). Region może być pusty, co oznacza że nie mamy na nim jednostek lub też może znajdować się tam czołg, żołnierze lub symbol kotwicy. Te dwa pierwsze oznaczają wojska lądowe, to ostatnie – flotę. Na tej mapie wydajemy rozkazy marszu w określonym kierunku, atak lub tzw. support attack, czyli ostrzał sąsiedniego terenu bez wdawania się w bezpośrednie starcie. To dobra opcja, wspomagająca natarcie na wroga naszych jednostek z innych rejonów.

    Przy okazji – ciekaw jestem czy pewna sprawa wywoła kontrowersję. Otóż w Tutorialu ćwiczymy atak i przemieszczanie wojsk za pomocą armii Rzeszy atakujących Bydgoszcz, Gdańsk i Poznań. Niby nic, a jednak...

    Pozostałe mapy to mapa: pogody ( wskazująca warunki atmosferyczne danego terytorium), polityczna, wywiadu, zaopatrzenia, dyplomacji, technologii (gdzie wybieramy program i priorytety badań). Na mapie dyplomacji możemy sprawdzić swój status względem innych państwa, zaoferować układ handlowy (czasem to nam oferują), czy też dokonywać wymiany technologii. Jeśli zaś chcemy mieć „wtyczkę” w jakimś kraju, za pomocą ekranu wywiadu wysyłamy tam szpiega. Jeśli zaś idzie o technologie, mamy kilka zespołów badawczych, różniących się między sobą umiejętnościami i doświadczeniem. Możemy im zlecać badania w kilku różnych dziedzinach, od ulepszania oddziałów piechoty zaczynając na pracy nad bombą atomową kończąc. Oczywiście zajmuje to pewną ilość czasu, materiałów i pieniędzy, ale czegóż się nie robi, aby dojść do swego celu.

    Wszystko fajnie, ale...

    Niestety, jest wiele „ale”, które nie pozwalają mi dodać Doomsday do swoich ulubionych gier (a szkoda).

    Zacznę od samej mapy świata – ubogość grafiki aż poraża. Mapa – poza jednostkami – jest tabula rasa. Nie ma nic poza liniami wyznaczającymi granice regionów. Nie uświadczymy ni góry, rzeczki czy lasu. Wiem, że nadmiar szczegół na mapie może zaszkodzić (patrz HoMM IV), ale bez przesady. W „Civilization” udało się zrobić bogatą mapę bez popadania w graficzny chaos. Tutaj zaś mamy czystą kartkę papieru, poznaczoną ciemnymi liniami granic. Same jednostki też są pomyślane dość głupio, czyli właściwie nie pomyślane. Przykład: mam jednostkę w Krakowie. Chcę przesunąć ją do Warszawy. Klikam na nią, a potem klikam na cel. Pojawia się strzałka, która w miarę postępu przemieszczania się zmienia kolor. Wygodne to i fajne. Brakuje jednak informacji, kiedy tam dotrze. To raz. Teraz chcę przesunąć jednostkę z Gdańska (hello, koledzy redaktorzy) do Bydgoszczy. Klikam na nią i wskazuję cel marszu. O.k., ale wówczas znika mi marszruta Krakusów. W przypadku dysponowania dwoma-trzema oddziałami nie ma problemu, pamiętamy gdzie kto idzie, lecz kiedy mamy kilkanaście jednostek, po prostu gubimy się i zapominamy.

    Dalej – upływ czasu. W grze mamy dzień po dniu, godzinę po godzinie. W normalnym tempie jedna godzina czasu gry to jedna sekunda czasu rzeczywistego. Przyśpieszając, mamy 3 godziny w jednej sekundzie. W przypadku bitew i konfliktów jest to bardzo użyteczne, ale jeśli akurat przesuwamy swoje oddziały i nie ma nic innego do roboty, to żywcem się można z nudów obwiesić.

    Następnie – może grałem zbyt krótko, aby odkryć wszystkie arkana, ale chciałem wkroczyć Finami na terytorium ZSRR. Okazało się, że nie mogę. Włączyłem ekran dyplomacji, aby wypowiedzieć wojnę. Niestety, opcja ta byłą wyłączona. Nie wiem więc, czy ja mogę atakować, czy też muszę czekać, aż ktoś mnie łaskawie najedzie, żeby zacząć podbój i poszerzać swoje granice.

    Podsumowując

    Cóż, fajny pomysł, brawa za realizm, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Niedopracowania i po prostu nieprzemyślane rzeczy powodują, że odechciewa mi się grać. A szkoda, naprawdę szkoda...

    Plusy:
    + hiper realizm ( z tej gry można uczyć się o świecie w tamtych latach )
    + Trzecia Wojna Światowa
    + jasny tutorial

    Minusy:
    - uboga grafika
    - znikanie marszrut
    - brak możliwości ataku bez wcześniejszego wypowiedzenia wojny
    - godzinowy upływ czasu bez możliwości zmiany na szybsze tempo

    Ocena ogólna: 6/10
    Hearts of Iron II: Doomsday
    Wydawca polski: Cenega Poland
    Wydawca oryginalny: Strategy First
    Data wydania oryginału: 4/2006
    Oryginalna strona gry: http://www.heartsofiron2.com/dd/
    Tryb gry: Single player
    Dostępna platforma: PC
    Systemy operacyjne: Windows ME, Windows XP, Windows 2000, Windows 98
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Świeżak
    Dołączył
    01.02.2009
    Posty
    4
    Wątków
    2
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Hearts of Iron II: Doomsday

    co do tej finlandii to wypowiedzieć wojnę możesz będąc państwem demokratycznym, mając odpowiedni poziom interwencjonalizmu ;]
    gra jest świewtna, a co do grafiki to trzeba się przyzwyczaić ^^
    w HoI III będzie lepsza
    no i cena niska

  3. #3
    Aktywny Precylowicz Awatar Pawełłłł
    Dołączył
    07.11.2010
    Mieszka w
    Wielkim świecie precyl.pl
    Posty
    2,602
    Wątków
    84
    Siła reputacji
    25

    Domyślnie Odp: Hearts of Iron II: Doomsday

    Screeny byś jakieś dal
    Jeśli ci pomogę to daj repa.

Podobne wątki

  1. [RS]Hearts of irons 2 +Doomsday + Armageddon + mody!!!! PL
    By Veit in forum Strategiczne/ Ekonomiczne (Gry download)
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11.04.2012, 21:54
  2. Odp: Hearts of Iron II: Doomsday
    By slimak02 in forum Śmietnik
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24.10.2009, 21:10
  3. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06.07.2009, 17:44
  4. Hearts of Iron 3 Trailer GC 2008 (HD)
    By Dolce Gabbana in forum Gry (s/t/d)
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 29.08.2008, 16:31
  5. Hearts of Iron II: Złota Edycja
    By Ojciec S. in forum Recenzje (Gry)
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08.02.2008, 22:28
  1. Ranking tematów

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •