Recenzja gry "Tony Hawk's American Wasteland"


Na początku były flipy, graby, raile... Wszystko co można zaliczyć do klasycznej jazdy na desce. W ostatnich odcinkach serii producenci dosyć radykalnie podeszli do tej ekspansji łącząc fabułę z systemem trików i różnymi trybami gry. Najnowsza zaś odsłona serii przynosi jednocześnie nowy tytuł American Wasteland, ale też całą gromadę dodatków, które powinny nie tylko zadowolić, ale być może i zachwycić fanów Tony'ego Hawka (i nie tylko... dla fanów GTA też coś jest).

Fabulec

Nowa odsłona serii posiada prostą fabułę, która jest jednak elementem drugoplanowym. Na pierwszy ogień idą triki i cele stawiane głównemu bohaterowi. Nasze komputerowe alter ego (które wybieramy spośród pięciu stojących pod autobusem frajerów) po kolejnej kłótni z rodzicami ucieka z domu i wsiada do autobusu, zmierzającego w kierunku Los Angeles-kolebki skateboardingu. Tuż po wyjściu z autokaru, zostaje okradzione ze wszystkich oszczędności. Ziomal skazany na tułaczkę po nieznanym mieście spotyka dziewczynę- Mindy, która dysponując pewnymi finansami planuje stworzenie gazety o słynnych skaterach. Dzięki jej kontaktom bohaterowi udaje się załapać na kilka turniejów i wykonać trochę zadań dla znajomych. To tak w tle; głównym celem dwuosobowej spółki jest przywrócenie staremu skateparkowi (Skate Ranch) dawnej świetności. Kiedy pierwszy raz wjeżdżamy na jego teren, naszym oczom ukazuje się... wysypisko na śmieci. Takie przynajmniej było moje pierwsze skojarzenie. Nic nie jest tam takie jak powinno – rampy są powykrzywiane i mają pełno dziur, a wszystkie inne “atrakcje” wyglądają jakby były używane bez przerwy przez jakieś dwadzieścia lat z hakiem...

Jak można to wyremontować? Odpowiedź jest bardzo prosta – zmienić to w jeszcze większe wysypisko (tyle, że bardziej ułożone), zwożąc przeróżne materiały budowlane. Zdobywanie owych materiałów łączy się z wykonywaniem misji. W jednej mamy np. zadanie przywieźć do Rancza sztuczną głowę Tyranosaurusa (Reksio, w kolejnej przywieźć piramidę (nie, nie z Egiptu). Po wykonaniu misji materiał budowlany wysyłany jest do Rancza i Mindy, która jako skate-dekoratorka robi zeń użytek. I tu mamy jedno z minimum występujących w grze ograniczeń- brak wpływu na użycie przywiezionego przedmiotu. Ale nie ma co płakać, i tak nie będzie nudno. Misji jest naprawdę sporo- 94... Wszyskie wiązą się z jazdą na desce, nawet jeśli wydają się możliwe do wykonania na piechotę-(śmiesznie), a zleźć z deski także można. Oprócz misji głównych autorzy udostępnili ogromną ilość misji pobocznych, w niektórych przesiadamy się z deskorolki na BMX-a, bądź pomagamy graficiarzom “upiększać” ulice L.A. W tym celu przyjmujemy zadania od przechodniów – np. zlecają nam wykonanie tricków na desce, podczas gdy “artyści-graficiarze” proszą nas o zatagowanie wskazanego, głównie trudno dostępnego przez nich miejsca. Misje są naprawdę ciekawe, choć wykonywać tricki na klawiaturze jest trudno... Z serca polecam pada, oszczędzisz sobie czas na zakładanie gipsu na paluchy.

Technika

Od strony technicznej wprowadzono także kilka zmian i ulepszeń, sam engine gry został bardzo poprawiony. Grafika prezentuję się naprawdę ładnie, a siła grawitacji naszego bohatera jest dość nierealistyczna, co w przypadku takiej gry jest jak najbardziej na miejscu. Producent udostępnił także tryb multiplayer, dzięki czemu można z kolegami szaleć po Los Angeles. Gra oferuje także tryb classic, w którym można pozbierać literki, szukać taśmy, zdobywać punkty na czas... Wszystko jak w poprzednich częściach.

Neversoft umieścił w grze również kompas pokazujący umiejscowienie różnych sklepów, ale też i zadań tak, że na bieżąco wiesz gdzie uderzać. Jednym z najważniejszych dodatków jest BMX. Jest to niezwykle interesująca ucieczka od normalnej, skate'owskiej gry.

W grze umieszczono wszelkiego rodzaju urządzenia (rampy, hopki, ławki, krawężniki... nie wymienię wszystkich bo miejsca zabraknie), dzięki którym możemy wykonywać różnorodne ewolucje i triki. Jednym słowem gra sprawia ogólne wrażenie o wiele bardziej dynamicznej od THUG.

Grafika też reprezentuje się nieźle, na pewno lepiej niż w poprzednich częściach TH (choć to normalne), a światło w kałużach odbijające księżyc wygląda wręcz powalająco. Video kontynuuje styl Tony Hawka, a jednocześnie jest cudownie: wysoka jakość tekstur, idealne niemalże wygładzenie krawędzi - gra jest od tej strony naprawdę fajna.

Teren: autorzy THAW spisali się tu na medal. Postanowili bowiem zbliżyć THAW do Grand Theft Auto, a to za sprawą ogromnego, niczym nie podzielonego (przynajmniej tak twiedzą) miasta – w tym wypadku Los Angeles. Tak więc mamy okazję zwiedzić Beverly Hills, Hollywood, Śródmieście, Wschodnią część L.A oraz rekreacyjną dzielnicę o nazwie Santa Monica. Oprócz tych dzielnić pojeździć można również na platformie wiertniczej, w skateparku Vansa, w kasynie oraz na starym dobrym Skate Ranczu.

Gorzej natomiast jest z wyglądem bohaterów w cut-scenkach... Bohaterowie przerywników “kłapią” ustami w rytm dźwięków konwersacji, a ich twarze są przerażająco statyczne. Kilka razy z ich ust nic się nie wydobywało-jakiś błędzik przy wstawianiu głosu? Mimo wszystko, zza pleców bohatera gra wygląda bardzo ładnie, więc na grafikę nie ma co narzekać. Z dźwiękiem też jest nieźle; odgłosy słyszymy tam, gdzie powinniśmy słyszeć. Muzyka w grze jest zróżnicowana- około sześćdziesiąt utworów od hip-hopu po rock i punk (narzekam, że nie ma metalu :/).

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty i detale towarzyszące nam podczas gry, z czystym sumieniem pragnę polecić wszystkim fanom serii tę najnowszą odsłonę TH (choć wiem, że nawet nie czytając recenzji fani popędzą, lub też popędzili do sklepów) Co tu dużo gadać... Panowie i Panie, czapki z głów, nadchodzi American Wasteland !!!!

Plusy:
+ extremalna grywalność
+ poprawiona grafika, ciekawe zadania
+ w końcu dołączony tryb classic (w UG nie było)

Minusy:
- drobne błędy video i audio w przerywnikach filmowych
- bez pada nie pograsz
- zanadto wciąga

Ocena ogólna: 9/10
Tony Hawk's American Wasteland
Wydawca polski: CD Projekt
Wydawca oryginalny: Activision
Data wydania polskiego: 20 lipca 2006
Data wydania oryginału: 2/2006
Tryby gry: Single player, Multi player
Dostępna platforma: PC
System operacyjny: Windows XP
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne