Recenzja gry "RTL Ski Jumping 2006"


Popularność sportów zimowych, a w szczególności skoków narciarskich, nie jest może w Polsce tak wielka jak w zachodnich krajach, takich jak chociażby Niemcy, lecz wraz z sukcesami Adama Małysza zyskały one rzeszę wielbicieli. Choć może ostatnio nasi sportowcy nie odnoszą aż tak spektakularnych sukcesów, to ta dziedzina rozrywki zyskała u nas grupę stałych wielbicieli.

RTL Ski Jumping 2006, której producentem jest grupa 49Games, jest kontynuacją ubiegłorocznej edycji gry. Jak sama nazwa wskazuje gra jest symulatorem skoków narciarskich, z tym, że osobiście sterujemy poczynaniami wybranego, stworzonego przez nas skoczka. Istnieje też możliwość skompletowania całej drużyny skoczków. Rozpoczynając grę mamy do wyboru kilka trybów rozgrywki. Pierwszym, i obowiązkowym, jeżeli jest to nasz pierwszy kontakt z serią, jest “Samouczek”. Jak łatwo się domyślić jest to podstawowy trening przed właściwą grą. W jego trakcie uczymy sie umiejętności takich jak: balansowanie ciałem podczas zjazdu i nabieranie predkości, odbicie, lot, lądowanie. Może brzmi to trywialnie, lecz na początku nie jest to takie proste. Jednak nasze umiejętności w tej kwestii bardzo szybko rosną. Mamy także “Tryb Ćwiczebny”, bardzo podobny do “Samouczka”, ale rożniący się brakiem trenerskiego komentarza dotyczącego naszych skoków i pauz technicznych podczas poszczególnych etapów skoku (komentator mówi nam, jakie błedy popełniliśmy). Następnie mamy tryb “Kariera” który jest najbardziej rozbudowaną opcją rozgrywki, ale o tym poźniej. Prócz dodatków takich jak Multiplayer, na uwagę zasługuje “Quiz”. Jest to rozgrywka podobna do teleturnieju “Milionerzy”, który jakiś czas temu był dość popularny. W jego skład wchodzi około 500 pytań z różnych dziedzin, choć wiekszość pytań jest związana tematycznie z grą, sam teleturniej jest dodatkiem do gry, który na jakiś czas daje nam okazję sprawdzenia swojej wiedzy na rożne tematy.

Przejdźmy do samej gry, jak wygląda w praktyce? Ma ona elementy managera, choć głównie skupia sie na kierowaniu naszym skoczkiem za pomocą myszki. Sam lot składa sie z kilku części, które spójnie się ze sobą łączą. I tak odpowiednio, aby w początkowej fazie zjazdu nie popełnić błedu, musimy “balansować” myszką tak, by kulka znajdująca sie na pochylni, a która jest widoczna z boku ekranu znajdowała sie po środku pochylni, a im dokładniej to robimy tym nasz skoczek nabiera większego rozpędu. Co do następnej fazy skoku, czyli wybicia, to tutaj jest już troszkę inaczej. Zamiast balansować kulką, musimy w odpowiednim momencie wcisnąć lewy przycisk myszy, by nabrać jeszcze większej prędkości i w odpowiednim czasie musimy go zwolnić, żeby uniknąć zbyt późnego wybicia. Gdy już jesteśmy w powietrzu, następują kolejne zmiany: odchylamy myszkę do tyłu by odpowiednio ustawić narty, a w końcowej fazie skoku przesuwamy ją z powrotem do przodu, co ma nam pomóc w odpowiednim lądowaniu, które inicjujemy przyciskiem myszy. Tryb lotu ma jescze jedną ważną trudność, a mianowicie podczas lotu przeważnie występuje wiatr, więc balans ciałem staję się niezbędny. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o aspekt zręcznościowy. Brzmi mało atrakcyjnie? Nic bardziej mylnego! Gra potrafi wciągnąć, choć zależy to od preferencji gracza. Początkowo odczuwalne są trudności związane ze sterowaniem skoczkiem, choć bardzo szybko mijają. Co do osób mających już wcześniejsze doświadczenia z serią, myślę, że będą sie czuły jak w domu.

Jak wspomniałem wcześniej gra zawiera w sobie elementy managera. Możemy więc zatrudnić trenera, który będzie szkolił naszą postać, a im lepszy nauczyciel tym lepsze będą efekty w postaci wzrostu umiejętności skoczka. Do naszej dyspozycji autorzy oddali cały asortyment sprzętu narciarskiego, który ma za zadanie zmniejszyć naszą wagę, bądź poprawić właściwości aerodynamiczne podczas lotu. Ciekawym pomysłem jest woskowanie nart, mamy do wyboru dwie drogi, albo zająć się tą czynnością samemu, lub powierzyć ją wyspecjalizowanemu serwisantowi, których umiejętności, są przeważnie wprost proporcjonalne do ich wymagań finansowych, czyli im więcej zapłacimy tym lepszych efektów możemy oczekiwać. W pierwszym przypadku, gdy skład wosku dobieramy samodzielnie oszczędzamy pieniądze, lecz tracimy czas, co może sie opłacić, jeżeli ma się odpowiednie doświadczenie. Jeżeli chcemy mieć stabilne fundusze, musimy zadbać o sponsorów, bo, co tu kryć, pieniądze, które otrzymujemy za starty w konkursach i wygrane, z początku nie są zbyt wysokie. Ciekawą możliwością są zakłady między skoczkami, które czasami mogą nam przynieść spore profity. Wartym wspomnienia elementem jest doświadczenie, jakie nasi skoczkowie zdobywają podczas treningów, a które, w późniejszym czasie, można zamienić na podniesienie umiejętności skoczka.

Oprawa audiowizualna stoi na całkiem wysokim poziomie. Wykonanie obiektów tła, jak i skoczków, stoi na wysokim poziomie, jednak animacja postaci po wykonanym skoku jest troszeczkę drętwa. Kibice także mogliby wyglądać realniej, lecz podczas gry raczej nie skupiamy na nich uwagi. Co do ciekawych elementów warto wspomnieć wykonanie skoczni. Są wygenerowane realnie i przypominają te występujące w rzeczywistości. Dobrze wykonanymi elementami są efekty atmosferyczne. Zwłaszcza śnieg niesiony przez wiatr, który podczas naszej jazdy sprawia wrażenie, iż sypie prosto w twarz skoczka. Kibicujący fani skoków wystrzeliwują fajerwerki, co dość ładnie wygląda. Muzyka jest przyjemna dla ucha i rozgrywka przy niej staje się przyjemniejsza. Komentarze występują w ilości pozwalającej na uzysjanie sporej różnorodności, choć po jakiś czasie stają się nużące.

Gra jest bardzo dobrym symulatorem skoków narciarskich i jako taka jest przyjemna. Polski wydawca, firma IQ Publishing, przetłumaczyła grę na język polski i nie można mieć do niej większych zastrzeżeń. I choć podczas konkursów lektor jest angielski, to już samouczek "mówi" po naszemu. Jeżeli wcześniej gry tego typu nie przyciągały twojej uwagi, myślę, że i ta tego nie zmieni. Jeśli jednak nie jesteś pewien swojego wyobrażenia o grach tego typu, warto spróbować. A fanom serii i gier sportowych, jak i skoków narciarskich, mogę RTL Ski Jumping 2006 polecić, choć od ostatniej części wiele się nie zmieniło.

Plusy:
- grafika i dźwięk
- tryb kariery

Minusy:
– brak licencji na zawodników
– drobne niedoróbki

Ocena ogólna: 7/10
RTL Ski Jumping 2006
Wydawca polski: IQ Publishing
Data wydania polskiego: 13 grudnia 2005
Data wydania oryginału: 11/2005
Oryginalna strona gry: http://www.skispringen2006.de/
Tryb gry: Single player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows ME, Windows XP, Windows 2000, Windows 98
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne