Recenzja gry "Champion Sheep Rally"

Wszyscy normalni gracze, którzy mieli okazję zetknięcia się z grami od Playa, z pewnością zaprzysięgli sobie, że będą szerokim łukiem omijać produkcje wydawane przez tego dystrybutora. Owca Katarzyna, poproszona o wyrażenie swojej opinii na temat rzekomego udziału w tworzeniu Champion Sheep Rally, wyjęła wełnianą chusteczkę z bocznej kieszonki kamizelki i zamachała nią trzy razy w powietrzu. Gest ten mógł oznaczać tylko jedno: bezwarunkową kapitulację. Doszłam do wniosku, że jeśli nadal będę wywierać nacisk na posmutniałą owieczkę, dziewczyna całkowicie zamknie się w sobie i nie zechce wziąć udziału w dyskusji, poruszającej zagadnienia bezpośrednio związane z grą. Postanowiłam nie wypytywać więcej o związaną z CSR przeszłość Katarzynki.

Miss Nice: Witam Cię, Owieczko...

Owca Katarzyna: Dzień dobry. Ładną mamy pogodę, typowo wiosenną. W sam raz na pierwszą w tym roku wyprawę na łąkę... Jeśli warunki atmosferyczne będą nadal sprzyjać, już za kilka dni nasze stado będzie mogło zostać poddane procesowi "full wypas". Och... Gdy tylko użyję tego niegdyś dobrze kojarzącego się słowa, przed oczyma staje mi napis, który został zamieszczony na pudełku pierwszej gry, traktującej o wyścigach zwierzątek naszego gatunku: Chempion Shit Rally, o ile dobrze pamiętam... A napis był mniej więcej taki: "Wyścigi super wypasionych owiec. Pędź, walcz, wygrywaj!". Totalna żenada. W tej produkcji nasz wizerunek został okropnie zniekształcony. Od lat służyłyśmy ludziom, a oni zmarnowali szansę na rewanż, beznadziejnie realizując tak ważne dla nas przedsięwzięcie... Czułybyśmy się wyróżnione, gdyby w swojej aplikacji ukazali choć odrobinę prawdy o owcach. A tyle obiecywali... Nawet wzięli nas na casting, by się nam lepiej przyjrzeć. Musiałyśmy skakać po starej wersalce, bo twórcom przyszła ochota na obserwowanie naszych ruchów. Trochę żałuję, że się na to zgodziłam, bo rezultatem złego podejścia autorów gierka została bardzo niestarannie wykonana.

Miss Nice: Potwierdzam. Na pocieszenie Tobie, Katarzynko, dodam, że jedyną dobrą stroną CSR są właśnie fajne animacje owiec- w szczególności zabawnie zrealizowany model skoków. Jakkolwiek nie patrzeć, Twój poświęcony na współtworzenie produkcji czas nie poszedł na marne. Gdyby nie to, z pewnością nie zawahałabym się postawić grze jedynkę... Fatalna grafika i jeden, nieustannie powtarzający się zarówno w menu, jak i podczas wyścigu motyw dźwiękowy, przypominający dzwonki monofoniczne- to tylko dwa z licznych powodów, które przemawiają za faktem, że produkcja ta zasłużyła na najniższą notę.

Kaśka: No właśnie. Skoro już jesteśmy przy oprawie audio- wizualnej, pozwól, że podzielę się z Tobą moimi spostrzeżeniami. Kwestia grafiki. CSR wygląda bardzo schematycznie i bezbarwnie. Jeśli miałabym oceniać produkcję, patrząc tylko na jej screeny, nie dałabym grze nawet wspomnianej przez Ciebie jedynki. Co z tego, że trasy zostały podzielone na trzy kolorystycznie zróżnicowane światy (jakaś pustynia, pastwiska, dziki zachód...), skoro do dyspozycji oddano nam tylko (czknięcie) sześć dróg? Pod uwagę warto wziąć jeszcze fakt, że grę można przejść, nie trudząc się zbytnio w łapaniu bonusów, w dosłownie kilkanaście minut.

Miss Nice: Też się zastanawiam, po co twórcy wprowadzili do wyścigów bonusy w postaci dopalaczy, które możemy łatwo zdobyć po drodze, skoro przy pozytywnym podejściu każdą konkurencję zwyciężymy bez ich udziału... Widocznie jest to jeden z idiotycznych pomysłów, by zagrać na ambicjach niewyżytych pięciolatków... Bo ta gra jest odpowiednia tylko dla małych dzieci, które będą miały okazję, rozwinięcia przy niej refleksu. A reszta... Wszystkim niewymienionym szczerze radzę omijać tę grę!

Kaśka: Twórcy wiedzieli, że gracze nie będą mieli problemów z przejściem przygotowanych przez nich misji, toteż nie trudzili się nad przygotowaniem poradnika/instrukcji. W rezultacie tego, kupując grę, otrzymujemy 1 płytkę CD w kopercie, ładne (choć nietrwałe) papierowe pudełko, jakąś ulotkę z Playa oraz nowość na rynku: kawał zwykłej, brązowej tektury, wyściełający od wewnątrz opakowanie z nośnikiem. Ni to zjeść, ni na załatwienie innych potrzeb fizjologicznych przeznaczyć... Prawdę mówiąc, CSR nie jest warte tych 20zł, na które autorzy je sobie cenią.

Miss Nice: Jak już wspomniałam, jedyną pozytywną rzeczą napotkaną w grze jest obecność owiec. A tych mamy niestety tylko sześć... Dobrze, że chociaż różnią się wyglądem i (nieznacznie) zachowaniem na trasie. Jedno zwierzątko skacze wyżej, drugie- bardziej ospale, itp.

Kaśka: Teraz z kolei warto rzec kilka słów o przeszkodach napotykanych na drodze. Są nimi rzeki, kamyki, zwalone pnie drzew i inne, tego typu Dodatkowo co kilka minut po drodze biega jakiś byk. A owce mają za zadanie się odbijać od tych przeszkód, tzn. je omijać. A to, jak również zbieranie bonusów i ich używanie, jest zadaniem niezwykle banalnym. To chyba wie każdy, kto zna historię gier, wydawanych przez Playa.

Miss Nice: Mogłybyśmy wymienić jeszcze kilka elementów, które zdecydowanie nie podobają się nam w CSR. Pytanie tylko: po co? Przecież i tak niewiele osób kupi tę grę. Z drugiej strony, czego można się było spodziewać od tej gry? Przecież żadna dotąd powstała produkcja, traktująca o zawodach sportowych i wyścigach zwierząt, nie zadowoliła szukających dobrej zabawy graczy. Champion Sheep Rally jest słaby pod względem oprawy technicznej, ale zaciekawia pomysłem, jaki chcieli zrealizować twórcy przy jego tworzeniu. Zabrakło im zapału, czego można się było spodziewać. Katarzynko, dziękuję za Twoje spostrzeżenia, jakimi zechciałaś się z nami podzielić. Nie kłopocz się; odpowiesz mi wtedy, gdy skończysz już przeżuwać te opakowanie. I nie obrażę się, jeśli zawiera ono CSR.

Plusy:
+ obecność owiec
+ animacje owiec
+ pomysł

Minusy:
- grafika
- muzyka
- za łatwa
- za krótka
- można z nią wytrzymać tylko pół godziny (udało się!)

Ocena ogólna: 3/10
Champion Sheep Rally Deluxe
Wydawca polski: PLAY
Wydawca oryginalny: Frogster Interactive
Data wydania polskiego: 19 lutego 2007
Data wydania oryginału: 6/2006
Tryby gry: Single player, Multi player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows ME, Windows XP, Windows 2000
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne