Recenzja gry "Dominet Bank Ekstraliga"

Moje nastawienie do gier polskiej produkcji jest głownie na nie. Jak na razie nie spotkałem się z niczym naprawdę dobrym, co stworzyli Polacy. Jedyną naszą narodową produkcją, która budzi we mnie jakieś pozytywne wibracje to Wiedźmin, ale to już niestety inna bajka. NBA Live nie ma żadnej konkurencji, nie tylko pod względem produkcji, ale i dlatego, że praktycznie nie ma w naszym kraju żadnej porządnej firmy, która wydałaby coś na miarę tej gry.

Electronic Arts zawładnęło tym gatunkiem doszczętnie, tak bardzo, że zapomina o kilku rzeczach. Każda seria praktycznie niczym nowym nie różni się od poprzedniej, jedyne co wpada w oko, to zmienione składy…

W moje ręce trafił Dominet Bank Ekstraliga, od którego nie oczekiwałem wiele. Chciałem tylko miło spędzić czas przy tej produkcji, wiedziałem, że na dużo nie mogę liczyć i dużo nie dostałem. Menu jest ubogo zbudowane, niewiele opcji, prosty wybór, dzięki któremu nie tracimy kilkunastu minut na dostosowanie produkcji do naszych wymagań, jednak czy jest to plusem? Według mnie klient kupując grę, chce mieć wybór i pełną kontrole nad wyglądem produktu. Jednak, gdy skończymy bawić się w menu, trafiamy na parkiet, gdzie mamy do dyspozycji 5 zawodników, którzy dzięki naszej kontroli przysłużą się do zdobycia pierwszego miejsca w lidze. Do dyspozycji gracza oddano cztery możliwości rozgrywki. Mam tu na myśli Mistrzostwa – standardowa rozgrywka, system pucharowy, Play-offy i Puchar ligi. Dostępny jest także sezon co jest w sumie główną atrakcją. Jest on bardzo dobrze odwzorowany, wszystko odbywa się zgodnie z prawdziwym terminarzem, a także normy i zasady zostały zachowane. Jednak zanim dojdziemy do rozgrywki warto zajrzeć na trening, który na pewno się przyda. W końcu trzeba potrenować zanim zostanie się mistrzem. Twórcy postanowili także dać nam możliwość stworzenia własnej gry, co jest jakby nie było, dodatkowym aspektem tego tytułu – mam tu na myśli to, iż możemy zorganizować swój turniej, czy też sezon. Skoro można stworzyć własną rozgrywkę to jest także możliwość edytowania naszej drużyny. Możemy dodawać zawodników, zmieniać ich atrybuty - tu warto zwrócić uwagę, że istnieje możliwość stworzenia dream teamu, na który praktycznie nie będzie mocnych (jednak czy to jest fair?), czy tez przenosić graczy pomiędzy zespołami.

Grzebiąc w menu i dostając się do gry nie trudno było usłyszeć muzykę, która ma nam umilać grę, a w rzeczywistości bardzo denerwuje i jest wręcz irytująca. Trzeba było się z nią pożegnać i włączyć coś z własnego repertuaru. Wchodząc na boisko, nie poczułem się zbyt relaksacyjnie, a powinno to tak wyglądać.

Grafika jest naprawdę niezła, jednak czytając słowo „niezła” nie myślcie sobie, że jest to grafika na miarę Obliviona. Niestety, grając w Dominet Bank Ekstraliga widzimy, jaka jest przepaść pomiędzy polskimi a zagranicznymi produkcjami. Boisko jest dobrze odwzorowane, jednak na trybunach cisza i brakuje tych „żywych” ruchów postaci, jakich możemy doświadczyć chociażby w FIFA 07. Niestety, także odwzorowane postaci zostawiają wiele do życzenia. Zawodnicy są kwadratowi, a ich ruchy niczym nie przypominają postaw jakie przybierają prawdziwi koszykarze. Ich ruchy i zachowanie niekiedy sprawia, że zadajemy sobie pytanie, czemu wydaliśmy na ten tytuł, aż (!) 59,99…

Gameplay jest przyjemny. Mam tu na myśli fakt, iż za władanie drużyną odpowiada chyba 6 klawiszy. Żeby wykonać jakiś atak nie musimy łamać sobie palców na klawiaturze, co jest często spotykanym faktem wśród innych produkcji tego typu.. Ewolucje podniebne niczym Michael Jordan są tu raczej niespotykane, ale wsady i bajeczne akcje można stworzyć, które niekiedy są pokazywane w filmiku, co jest taką mała odskocznią i chwilką na złapanie oddechu. Grywalność jest całkiem niezła, kiedy dojdziemy już do wprawy i nie będziemy dostawać srogich batów. Jeśli ktoś szybko opanuje grę i stwierdzi, że jest już łatwo, oczywiście może sobie podnieść poprzeczkę i spróbować zawalczyć na wyższym poziomie.

O czym jeszcze mogę wspomiec w tej recenzji? Chyba wszystko wymieniłem. Jedna rzecz, która bardzo mnie zamartwia to brak polskich komentarzy, co ja mówię polskich, brak jakichkolwiek komentarzy! Gra tworzona przez nasz naród, nasza liga, nasz produkt jednym słowem, a twórcy nie postarali się o głupie komentarze, skandal!

Jak ktoś ma za dużo pieniędzy, jest fanem polskiego kosza i chce wydać na coś 60 złotych to polecam właśnie Dominet Bank Ekstraliga. Gra nie jest może złożona tak bardzo jak dzieło EA, nawet nie sięga do pięt serii NBA Live, ale jest to praktycznie jedyna możliwość gry naszymi rodzimymi zawodnikami.

Plusy:
+ jakby nie było – Grafika
+ gameplay
+ grywalność
+ kilka fajnych opcji
+ polska liga

Minusy:
- CENA!
- audio
- brak Komentarzy
- brak dopingu, takiego z jakiego Polska jest znana!

Ocena ogólna: 7/10
Dominet Bank Ekstraliga - Sezon 06/07
Wydawca polski: IQ Publishing
Data wydania polskiego: 1 grudnia 2006
Data wydania oryginału: 12/2006
Oryginalna strona gry: Dominet Bank Ekstraliga - The Game
Tryby gry: Single player, Multi player
Dostępna platforma: PC
Systemy operacyjne: Windows ME, Windows XP, Windows 98
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne