Recenzja gry Spiderman 3 (PS2)
To, że razem z wysokobudżetowym filmem dostajemy licencjonowaną grę jest już oczywiste i nikogo nie dziwi. Niespodzianką za to jest, gdy takowa gra zasługuje na uwagę, ponieważ z jakiegoś tajemniczego powodu wyrobiła się tradycja, iż szpil stworzony na podstawie filmu zwyczajnie nie dorasta pierwowzorowi do pięt (i vice versa). Zdarzają się wyjątki, Spiderman 2 np. był tworem całkiem przyjemnym. Czy trzecia część przygód człowieka pająka również przyciągnie do konsol?
Teoretycznie miała to być gra oparta na trzeciej części filmu o Spidermenie. Teoretycznie, bo w praktyce dostajemy po prostu kilka motywów przewodnich z kinowego odpowiednika, a większość czasu robimy zupełnie co innego. Tak więc poza przygodą z Venomem i żądnym zemsty Harrym, dostajemy m. in. Lizarda i Kravena. Ilość misji zwiększają też dodane jakby na siłę miejskie gangi, toczące walkę ze sobą nawzajem. Poza ratowaniem mieszkańców Nowego Jorku przyjdzie nam również popstrykać parę zdjęć dla gazety, w której pracuje Parker. Zadania połączone są ze sobą w sposób bardzo chaotyczny i niejasny, jeśli ktoś nie widział filmu może nawet nie dostrzec, w którym momencie tak naprawdę pojawia się motyw przewodni gry. Miło, że temat stroju symbiona został całkiem wyraźnie zakreślony - dostajemy czarny kostium, który zwiększa nasze siły, po upływie wyznaczonego czasu jednak musimy go z siebie zerwać, wciskając odpowiednia kombinację przycisków, w przeciwnym razie życie Pająka zacznie upływać. Wraz z postępami fabularnymi zwiększa się widoczność wpływu jaki kostium wywiera na bohaterze, pojawia się wzmożona agresja i wewnętrzna walka. Zabrakło tego w wersji na potężniejsze konsole.
Warto wspomnieć w tym miejscu o pewnym ważnym fakcie. Mianowicie Spidermana 3 na PlayStation 2 oraz Wii tworzył inny developer (Vicarious Visions) niż porty na PS3 i X360 (Treyarch). Przez to powstały niemalże dwie różne gry. W wersji na słabsze konsole S3 jest nie tylko gorszy graficznie, ale również bardzo okrojony z misji, przez co krótszy.
Twórcy starali się, aby rozgrywka w Spidermanie 3 była urozmaicona i w zasadzie jest. Pomimo tego jednak, po jakimś czasie wkrada się wróg Gracza - monotonia, a to dlatego, że gra jest bardzo prosta. I nie zmienia tego nawet podwyższenie poziomu trudności w menu. Przeciwników pokonuje się szybko, nawet z bossami nie ma większego problemu. I denerwuje trochę to, że Spidey ma zaledwie kilka prostych ciosów, aż odruchowo w każdym możliwym momencie korzystamy z pajęczyny, żeby uatrakcyjnić walkę. Drażni też kamera, która momentami szaleje oraz często występujące zwisy animacji i przydługie loadingi. Jednak mimo tych wszystkich wad, S3 potrafi wciągnąć, a bujanie się na pajęczynie i spotykanie coraz to nowych postaci znanych z komiksu/kreskówki/filmu daję niezłą frajdę. Gra jest (nie)stety dosyć krótka, spokojnie pęka w dwa wieczory.
Do eksploracji dostajemy tętniące życiem miasto, Nowy Jork... Chwila, tętniące życiem? Pięć przechodniów na krzyż i kilka powolnych samochodów to tętniąca życiem metropolia? Nie przesadzajmy, PS2 mimo swojego wieku spokojnie dałaby radę udźwignąć coś więcej, tym bardziej, że modele aut i postaci są niewiarygodnie proste, tak samo tekstury budynków (którym nawet czasami zdarza się zniknąć). Trzeba przyznać, że miasto jest spore (do dyspozycji mamy jeszcze kanały), szkoda jednak, że tak brzydkie i widoczność słaba. Sama postać Spidermana na szczęście została w miarę dopracowana, cieszy animacja ruchów niemal żywcem przeniesiona z filmu oraz efektowna gra świateł na stroju superbohatera.
Dziwi marna jakość ścieżki dźwiękowej. W grze usłyszymy zaledwie kilka utworów z filmu, przez co choć trzymają dobry poziom, szybko się nudzą, już nie mówiąc o tym, że czasami giną w dziwnych okolicznościach, tak samo zresztą jak wszelkie inne dźwięki. Voice acting w pełni licencjonowany, wszystkie ważniejsze postaci przemawiają głosami aktorów z ekranizacji. Wypada to słabo, szczególnie Tobey Maguire brzmi dość lamersko i potrafi uśpić swoimi gadkami, że już o występach Jamesa Franco nie wspomnę.
Żal, że taki potencjał został zmarnowany. Ciężko stwierdzić, czy Spidermana w wersji na PS2 pogrążyło to, że był "zrobiony na szybko", byle zdążyć na premierę filmu, czy może to brak doświadczenia developera. Błędów i niedociągnięć jest dużo. Nie zmienia to jednak faktu, że przy grze bawiłam się całkiem dobrze i myślę, że nie tylko ja. Fani przygód człowieka pająka niech dodadzą jeden punkt do oceny końcowej, ale jeżeli macie taką możliwość, radzę wybrać wersję na PS3/X360.
Plusy:
+ lans na pajęczynie, wciąż wciąga!
+ odzywki narratora
Minusy:
- grafika
- nierówna linia fabularna
- voice acting
- wkradająca się monotonia
Ocena ogólna: 6/10
Spiderman 3 (PS2)
Wydawca oryginalny: Activision
Data wydania polskiego: 11 maja 2007
Data wydania oryginału: 5/2007
Oryginalna strona gry: Spider-Man 3
Tryb gry: Single player
Dostępna platforma: PS2
System operacyjny: nie dotyczy
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem



Znajdziesz nas na: