Według Julii Pitery Zbigniew Ziobro na wczorajszym tajnym posiedzeniu intensywnie robił notatki - podał serwis Gazeta.pl.
Na tajnych obradach nie można było wnieść nawet komórki, żeby w żaden sposób "nie wynieść" treści obrad na zewnątrz. Tymczasem Gazeta.pl przytacza słowa Pitery, według której Ziobro cały czas notował, dopóki nie zwróciła mu uwagi Joanna Senyszyn.

Marszałek Sejmu przypominając, że nie można przekazywać na zewnątrz informacji z tajnego posiedzenia, stwierdził, że Ziobro mógł robić notatki, ale nie mógłby ich wynieść. Komorowski przyznaje jednak, że nie wie co Ziobro robił. - Może pisał list do kogoś, a może po prostu pisze wiersze - stwierdził Marszałek.