Wydaje się, że w Chinach wszystkiego jest więcej. Od ludzi po... drobne? Firma produkująca autobusy za swoje pojazdy dostała zapłatę w postaci 43 toreb z banknotami.



Podobno tak musiało być. Główny Urząd Transportu miasta Jinan nie miał wyboru. Termin zapłaty za zakupione autobusy zbliżał się nieubłaganie. Niestety, urząd dysponował jedynie drobnymi, którymi podróżni płacą za bilety w miejskich autobusach. Problemu by nie było, gdyby wszystkie miejscowe banki nie odmówiły wymiany drobnych na wyższe nominały. A trzeba było jakoś zapłacić za nowe autobusy...

W tak niekorzystnych okolicznościach problem można było rozwiązać tylko w jeden sposób. Postanowiono uregulować dług wysyłając wszystkie drobne w torbach do producenta autobusów.

43 torby z pieniędzmi jechały ciężarówką aż 18 godzin. Liczeniem ich zajęli się przedstawiciele Chińskiego Banku Budowlanego.

- Zwykle nakładamy prowizję przy sporych ilościach dronych. Tym razem postanowiliśmy zrobić wyjątek - powiedział rzecznik prasowy banku.

Żeby było śmieszniej, jest to tylko pierwsza część płatności. Na uregulowanie czeka faktura na kolejnych 20 autobusów, a sytuacja z gotówką raczej nie ulegnie zmianie...