Komisja Trójstronna na posiedzeniu plenarnym ma rozmawiać między innymi o wysokości wskaźnika waloryzacji rent i emerytur.
W ubiegłym roku przywrócono coroczną waloryzację rent i emerytur o wskaźnik inflacji i dodatkowo co najmniej 20 procent wskaźnika wzrostu płac. Waloryzacja o wskaźnik wyższy niż 20 procent realnego wzrostu płac jest możliwa za zgodą Komisji Trójstronnej. Waloryzacja jest dokonywana co roku - 1 marca.

Rząd proponuje, aby wskaźnik inflacji powiększyć o 20 proc. wskaźnika wzrostu płac i tłumaczy, że jest to związane z zapisami ustawy budżetowej na ten rok. Wicepremier, minister gospodarki i przewodniczący Komisji Trójstronnej Waldemar Pawlak nie chciał komentować propozycji rządu przez posiedzeniem.

Związkowcy chcą, aby wzrost rent i emerytur był wyższy. Jak mówiła dziennikarzom wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska, świadczenia powinny wzrosnąć o wskaźnik inflacji i 50 proc. wskaźnika wzrostu płac. Jak tłumaczyła, gdy wskaźnik wyniesie 20 proc., emeryci i renciści nie będą beneficjentami wzrostu gospodarczego.

Podkreśliła, że znacząco wzrosły ceny produktów spożywczych, energii elektrycznej, więc waloryzacja powinna być wyższa. Jak wyliczyła, uwzględnienie 20 proc. wzrostu płac spowoduje wzrost rent i emerytur o ok. 6,5 proc., natomiast 50 proc. - o ponad 9 proc.

Natomiast pracodawcy popierają propozycję rządu. Szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan Henryka Bochniarz także uważa, że ustawa budżetowa pozwala na uwzględnienie wskaźnika wzrostu płac na poziomie 20 proc.

Resort pracy zapowiedział briefing prasowy po posiedzeniu ok. godz. 14.