1 post - podaj konfig, jaki windows, jakie stery do grafy itd.
2 post - poprawiono system gry przez co nie ma sytuacji ze wygrywasz 40punktami. nie jest jednak prawdą, że trudno się gra.
na normalu gra się bardzo łatwo, o ile wiesz co robić. kim grasz? ja stworzyłem point guarda o moich wymiarach 180cm, 80kg i all around. jako obronca trzymasz sie przewaznie na obwodzie przy swoim zawodniku, gdy przeciwnik rzuca, nie trafia, twoj kolega ma zebrać, ale ty w momencie rzutu juz biegnij w stronę komputerowego kosza. taki kontratak przewaznie konczy sie celnym rzutem, a na normalnym poziomie tak wypracowujesz sobie przewagę. mysle ze SG i SF tez mogą to praktykować o ile nie są za wolni. Ja w drafcie byłem proponowany na 16 miejscu do chicago, ale ostatecznie wylądowałem na 19 w BOSTONIE obok rondo, robinsona. po kilku meczach okazalo sie ze zostalem zmiennikiem allena. po 20 meczach przenioslem sie do wizards i wykopałem ze składu J. Walla. Po 25 meczach uznałem, że jest za łatwo, przez co podniosłem poziom trudności i znow stało się trudno. Mam srednią 26pkt/8asyst/5zbiorek przy moich gabarytach, ale coraz czesciej 30+ pkt bo reszta skladu czasami głupieje i trzeba ciągnąć ten zespoł. jestem na 2 mecze przed meczem gwiazd i walczę o miejsce w playoffach.
Ogolnie poziom trudnosci wyglada tak, ze normalny po kilku meczach staje sie odpowiedni, bo nabierasz wprawy i ratingu. Potem z 20 meczow grasz juz na jako takim luzie, jesli koledzy rzucają dobrze to wygrywasz, a jesli nie to przegrywasz. pozim trudnosci zaczyna cie nudzic, toteż podnosisz go i w konsekwencji twoi koledzy rzucaja trochę gorzej, ty wbijasz mozolnie kolejne punkty do ratingu i po polowie sezonu stwierdzasz, ze da sie grac na poziomie wyzszym niz normal =)