Bardzo fajna sprawa. Nigdy nie grałem ale byłem na polu golfowym. Taki leniwy relaksacyjny klimat na zielonej, przyciętej łące. Pole golfowe nazywało się "Paradise Valley" - nazwa idealnie pasująca. Kiedyś chcę spróbować, w przyszłości.
Bardzo fajna sprawa. Nigdy nie grałem ale byłem na polu golfowym. Taki leniwy relaksacyjny klimat na zielonej, przyciętej łące. Pole golfowe nazywało się "Paradise Valley" - nazwa idealnie pasująca. Kiedyś chcę spróbować, w przyszłości.
Wg mnie jest mało widowiskowy i tylko dla elit.
a no![]()
Znajdziesz nas na: