Hmm... nurtuje mnie takie jedno pytanie: czy Le Parkour można zaliczyć do sportu? :O
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne
Hmm... nurtuje mnie takie jedno pytanie: czy Le Parkour można zaliczyć do sportu? :O
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne
w Polsce nie zalicza sie jako sport, a do czego ci to potrzebne >?
w Polsce nie, ale ci którzy to uprawiają, denerwują się kiedy ktoś mówi że to nie jest sport ;p
parkour jest głupi bo skaczesz jak małpa tylko.Już lepiej na siłownie se pójść
Sory parkour nie jest "głupi"
nie wszyscy widzą w tym sens, w "skakaniu jak małpa"... nie chodzi tu o samo skakanie tylko o doskonalenie siebie i swoich możliwości fizycznych i do przełamywania barier psychicznych wynikających ze strachu.
Tak można go nazwać sportem lecz nie sportem 'standardowym'
nie jest on jakoś bardzo znany ani nie są prowadzone jego oficjalne kursy. Ale jest to sport.![]()
Ostatnio edytowane przez pear1210 ; 09.01.2010 o 14:04
Jednak podobno powoduje mikrouszkodzenia w stawach. Chciałbym poznać Waszą opinię na ten temat.
Mam bo kiedyś uprawiałem ale znudziło sie i teraz na snowboard sie przeżuciłem po za tym co daje parkour tylko szybciej uciekasz i tyle
mi się wydaje że jeżeli ktoś z kimś zaczyna trenować le parkour a potem mówi że mu się znudził to po prostu nie nadąża za tym drugim albo cyka dupe po prostu
i nie jest to tylko moja opinia
pozdrawiam
Raczej nie ma, jedyne o co możesz się oprzeć to doświadczenie innych, często jedynie nagrania, gdyż w Polsce jak ktoś słusznie zauważył, SPORT ten w Polsce jest dopiero w powijakach. Mogę się mylić, jednak nigdy wcześniej nie spotkałem się ze szkołami LE Parkour. I tak btw... Parkour to nie tylko szybsze uciekanie, jeśli nie widzisz sensu le parkour to tak naprawdę nie rozumiesz ducha tego sportu.
Ostatnio edytowane przez seqe ; 30.04.2010 o 21:01
Le Parkour często jest pojmowany jako sztuka, gdyż posiada osobną filozofię i jest przeciwko rywalizacji, która jest wszak podstawą sportu. Tyle co do nazewnictwa. Nie ma "szkół" Le Parkour, osoby chcące się uczyć tej sztuki muszą znaleźć bardziej doświadczone osoby ćwiczące w ich okolicy, zagadać do nich i umówić się na pierwsze skakanie ^^ Podstawą jest rozróżnienie Parkour i Freeruna. Dla niektórych Le Parkour to jedyna droga życia, odnajdują w nim coś głębszego niż tylko ruch. Traceurzy (osoby uprawiające Parkour) zaczynają całkiem inaczej pojmować świat. Długo by tu o tym pisać, jak ktoś ma pytania bądź wątpliwości to zapraszam na gg 4424044. Pozdawiam Polską scenę Parkour![]()
Wiele lat zajmuję się udoskonalaniem parkour praktycznie rzecz biorąc będzie to już tak ok.6 lat.Sądzę ,że początki parkour nie są ciekawe,dopiero po dłuższych latach trenowania można sobie porównać jakim człowiekiem było się kiedyś,i aż do dziś.Uważam i stwierdzam,że parkour jest sportem ,ale w nim nie ma rywalizacji ,człowiek jest skazany na siebie i musi wykazać się niezwykłą ostrożnością.Sprawdza swoje możliwości psychiczne,ale także przystosowuję swoje ciało do odpowiednich wskazanych mu wysiłków fizycznych.W tym sporcie jak najbardziej są narażone stawy ,ale to tylko przy swoich pierwszych początkowych treningach,później gdy już lepiej to wszystko udoskonalamy i uzyskamy duże doświadczenie to z pewnością narażamy na mniejsze niszczenie stawów.Zawsze trenowałem zupełnie sam bez żadnej motywacji ,później miałem kilku uczniów,których uczyłem.Po późniejszym czasie zrezygnowali i tak było na okrągło ,każdy ktoś nowy miał krótkie zainteresowanie.Zawszę biorę pod uwagę Wytrwałość,poprzez ,którą motywujemy się.W parkour nie zaliczamy salt są tylko sztuki Vaultów w późniejszym czasie sam wymyślałem odpowiednie połączenia i sprawdzałem ,które z jak najszybszym mogłem osiągnąć.Vaulty uczą efektywności przemieszczania się.Spróbujcie wytrwać a wtedy zobaczycie jaka potęga ukrywa się w Parkour.
Pozdrawiam
Znajdziesz nas na: