Paul Hossack, główny producent dodatku Ultimate Team do FIFA 10:
Zacznę od podstawowych informacji o Ultimate Team dla wszystkich, którzy nie grali w ten tryb w FIFA 09. Dodatek daje możliwość zbudowania od podstaw własnej, niepowtorzalnej drużyny, dzięki specjalnym kartom. Każdy zaczyna z podstawowym zestawem. Następne karty może licytować na aukcjach za wirtualne monety - można zdobyć je np. wygrywając turnieje online. Karty można będzie też kupić w PSN lub Xbox Live. Karty to nie tylko piłkarze, ale również trenerzy, programy treningowe czy ułatwienia przy negocjacji kontraktów.
Zbudowanie dream-ultimate teamu z wielkich nazwisk nie gwarantuje jednak sukcesu. W FIFA 10 olbrzymie znaczenie będzie miało też to, jak rozumieją się na boisku nasi piłkarze. Jeśli w drużynie będzie świetna atmosfera, nawet piłkarz druiego planu może „wygrać” mecz.
Właśnie owa tajemnicza „chemia” to coś z czego jesteśmy najbardziej zadowoleni w drugiej odsłonie Ultimate Team. Te zmiany wprowadziliśmy m.in. dzięki waszym wskazówkom. To czy wśród naszych piłkarzy panować będzie dobra atmosfera, zależy od wielu czynników. Na przykład od narodowości naszych wybrańców. Wiadomo – defensywa złożona z Włochów to gwarancja solidnej obrony. Równie dobrym pomysłem jest np. sprowadzenie do swojego ultimate teamu piłkarzy z tego samego klubu. Słowem: piłkarze grający obok siebie muszą się dobrze rozumieć: tak jak para stoperów czy boczny obrońca i skrzydłowy.
Różnorodność to określenie, które dobrze pasuje do turniejów Ultimate Team. Tak jak w normalnych rozgrykwach sieciowych FIFA 10, tak i tutaj będzie można wybierać czy chcemy walczyć z drużynami trzy czy czterogwiazdkowymi. Nie zabraknie też turniejów, gdzie dostęp będzie ograniczony właśnie przez gwiazdki. Zróżnicowane będą też nagrody. Tu zasada jest prosta: im więcej gwiazdek, czyli im większy poziom, tym więcej monet do zdobycia. A żeby emocje były jeszcze większe, w niektórych turniejach nagrody będą przyznawane tylko zwycięzcom. Wygrany bierze wszytko!
W Ultimate Team w FIFA 10 będzie można mieć kilka składów. Np. jeden może być nastawiony na ofensywę i huraganowe ataki, drugi – dobry na mocniejszych rywali – bardziej defensywny, preferujący zachowawczy styl gry. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by Steven Gerrard był podporą zarówno defensywnego i ofensywnego składu. Dany zawodnik może grać bowiem w kilku składach.
Jeśli do tego wszystkiego dodamy, że nowy Ultimate Team to ponad 7000 piłkarzy – oczywiście prawdziwych! – z aż 27 lig, zrozumiecie dlaczego warto czekać na premierę Ultimate Team w lutym 2010 roku. Szczególnie, że zespół producentów wciąż pracuje. Likwidujemy bugi, szlifujemy szczegóły – wszystko po to, by Ultimate Team wciągnął Was od pierwszego meczu.
Premiera Ultimate Team pod koniec lutego. Dodatek będzie dostępny na PlayStation3 I Xbox 360, kosztować będzie 400 MS points lub 18 zł.
Znajdziesz nas na: