Kolejny fatalny występ Agnieszki Radwańskiej. Po porażkach: w pierwszej rundzie w Sydney, w ćwierćfinale w Paryżu ze zwyciężczynią turnieju tym razem klęska w Dubaju. Ze znajdującą się na 120 miejscu w rankingu siostrą Urszulą przegrana w dwóch krótkich setach w pierwszej rundzie. Czyżby to już koniec tak pięknie zapowiadającej się kariery? Wcześniej w innym wątku na tym forum pisałem o konieczności znalezienia dla sióstr trenera z najwyższej półki. Sprawa staje się coraz bardziej nagląca. Czas ucieka nieubłaganie. A Agnieszce przestaje zależeć na wygrywaniu. Stąd już tylko krok do stoczenia się po równi pochyłej za przykładem np. Domachowskiej. Oby udało się jeszcze uratować przed zatraceniem te nasze ogromne talenty. Życzę tego im, sobie i wszystkim miłośnikom tenisa w Polsce
![]()
Uwaga: To jest stary temat
Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem



Znajdziesz nas na: