Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
[TUTORIAL] Zepsuty Pendrive
  1. #1
    Świeżak
    Dołączył
    07.01.2009
    Posty
    3
    Wątków
    1
    Siła reputacji
    7

    Domyślnie [TUTORIAL] Zepsuty Pendrive

    Tutorial moze sie komus przydac. Widzialem pare pytan na forum o nie dzialajace pendrive'y wiec a noz...

    Sytuacja wygladala tak. Kolega wpada do mnie i kwiczy. Pies mu pogryzl Pendrive'a i nie chce dzialac. W inteligencji swej trzymal prace zaliczeniowa pisana przez 2 tygodnie TYLKO i WYLACZNIE na tym wlasnie urzadzeniu.
    (przerwa - tutorial co do prac zaliczeniowych, magisterskich i licencjackich - TRZYMAC TO NALEZY NA TRZECH ROZNYCH NOSKIKACH NA WSZELKI WYPADEK - CD-RW, PEN, HDD ;] end of message)

    Wkladam Pena, mieli mieli i nie rozpoznaje urzadzenia. Niech mi nikt nie mowi ze wystarczy sformatowac partycje, bo nie dosc ze nie moge bo pen zawiera wazne dano to NIE jest wykrywalny w systemie, dyskach itd. ANI na windows XP ANI na Linuxie. Obejrzalem go dokladnie... zero sladow na elektronice, tylko zeby psa na wtyczce aluminiowej. Zdjalem ja wiec bo myslalem ze moze jakies zwarcia robi ? Nie. dalej nie czyta. Pomyslalem, zahaczyl styki, przeginam w jedna druga strone, powoli wkladam i... czyta! Dobieram sie do danych, BRAK DOSTEPU. Ani kopiowac ani czytac, nic.

    I tutaj dochodzimy do sedna. Nie jestem elektronikiem tylko informatykiem wiec nie wiem dokladnie na jakiej zasadzie to zadzialalo, ale pan Pen wyladowal po staremu (tak sie kiedys z plytkami CD robilo jak byly porysowane ) w... zamrażarce Owiniety w folie aluminiowa zeby trzymala zimno. Po wyjeciu po paru godzinach Pen byl bardzo zimny wiec moze jakies sciezki sie po schodzily, w kazdym badz razie po wlozeniu do kompa dane byly mozliwe do odczytania przez okolo 30-45 sekund (czas w jakim Pen zdazyl sie nagrzac w trakcie kopiowania). Koniec


    Tak szczerze mowiac to wkladalem go do zamrazarki jakies 3 razy. Najpierw w reczniku papierowym ktory zbieralby wode jakby sie "pocic" zaczal i po tej operacji nie wiedzialem jeszcze ze nalezy szybko sie z nim obchodzic zanim straci niska temp., ale dalo wtedy rade cokolwiek odczytac wiec wiedzialem juz ze jestem na dobrej drodze

    PROPONUJE UZYWAC TYLKO I WYLACZNIE JEZELI NA PENDRIVE SA WAZNE DANE. W TEN SPOSOB GO NA PEWNO NIE NAPRAWISZ, ALE MOZESZ ODZYSKAC DANE.
    Uwaga: To jest stary temat
    Ta dyskusja jest starsza niż 90 dni. Informacje w niej zawarte mogą już nie być aktualne

  2. #2
    Precylowicz Awatar Rambo2008
    Dołączył
    04.03.2009
    Mieszka w
    kiedyś Gdynia aktualnie Bielsko-Biała
    Posty
    556
    Wątków
    32
    Siła reputacji
    11

    Domyślnie Odp: [TUTORIAL] Zepsuty Pendrive

    Jeśli chodzi o zimno to ciekły azot polecam, jeśli ktoś jakimś cudem skombinuje, bo w markecie nie sprzedają.

  3. #3
    Precylowicz Awatar artcompx
    Dołączył
    30.01.2009
    Posty
    528
    Wątków
    11
    Siła reputacji
    15

    Domyślnie Odp: [TUTORIAL] Zepsuty Pendrive

    OMG - ale za to styl pisania bardzo dobry

  4. #4
    Świeżak
    Dołączył
    01.12.2008
    Posty
    4
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    8

    Domyślnie Odp: [TUTORIAL] Zepsuty Pendrive

    Dzięki dowiedziałem się czegoś nowego, a ja proponuję kupić kabelek - taki przedłużac z jedną wtyczka do wpięcia pdo gniazdo usb w kompie a druga wtyczka to gniazdo dla naszego pendrive`a. Pendrive trzymać w zamrażarce, kabelek wyprowadzić na zewnatrz i podłączyć do laptopa niepodal lodówki/zamrażarki. Nie próbowałem i nie wiem, czy działa. Nie biorę też odpowiedzialności za ewentualne straty. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że podczas używania pendrive`a wytwarza się ciepło i może dojść do skroplenia wody na obudowie, jak i wewentrz.

  5. #5
    Użytkownik Awatar szlakmnietrafi
    Dołączył
    14.01.2009
    Mieszka w
    śląsk
    Posty
    57
    Wątków
    0
    Siła reputacji
    11

    Talking Odp: [TUTORIAL] Zepsuty Pendrive

    lukeart mnie rozbawił Jakby tak wogóle podpiąć zamrażarke pod kompa to mogłaby robić za czytnik kart, hub USB itd. No ja z pendrivem miałem takie przejścia, ze będąc na jednej imprezie z dala od miejsca zamieszkania robiłem sporo fotek i filmików (impreza kilkudniowa), no i jak braklo mi miejsca na kartach przegrałem to na pena i dalej działałem. Później podpinałem gniazdo USB na przedniej obudowie kompa, ono było rzeczywiście coś uszkodzone, ja w końcu się wkurzyłem i pozamieniałem te wtyki (oczywiście dla ułatwienia każdy był osobno), mysląc że coś źle podpiąłem (a przeciez zawsze działały, kilka juz ich podpiąłem), no ale ten był uparty i niezadziałał. W domu okazalo sie, ze zostały mi tylko te fotki, które były na kartach. Pen budzi się na chwile, ale tak po kilku miesiącach i znowu za kilka miesięcy. Mineło już ze dwa lata, a ja juz zdążyłem zgrać wszysko dzięki Total Comanderowi, którego odpalałem jeszcze przed podłączeniem pena. O zamrażarce nie słyszałem, pewnie kiedys spróbuje.