Po pierwsze - przykrywać autko - zwykłe plandeki kosztuja góra 100 zł
po drugie - stosować odmrażacz do szyb - skutkują do -10 stopni w ciagu chwili.
W razie większego mrozu trzeba wstać wcześniej i zapalić autko żeby ciepełko z dmuchawy rozmroziło okna.
Ewentualnie jeśli się spieszy - farelka i nagrzać w aucie przed zapaleniem - kierując nadmuch ciepłego powietrza na przednia szybę dochodzi ona dość szybko do przejrzystości - ale w razie duzego mrozu szybko marznie znów, więc warto po rozmrożeniu użyć odmrażacza żeby zabezpieczyć szybę przed ponownym zamrozeniem - ale nie używać wycieraczek potem póki się auto nie zagrzeje bo zetrze odmrażacz oczywiście.
Ale w zimę trzeba parę chwil poświęcić na doprowadzenie auta do stanu pozwalającego jechać więc - budzik nastawić o kwadrans wczesniej....
Arek


LinkBack URL
About LinkBacks


Odpowiedz z cytatem





Znajdziesz nas na: